Stojak treningowy, w który wstawiasz rowerek woom 2. Tylne koło unosi się nad ziemią, dziecko kręci pedałami w miejscu i oswaja najtrudniejszy ruch — w domu, w garażu albo na trawniku, zawsze pod okiem opiekuna.
Bez balansowania i bez kierowania. Dziecko skupia się na jednym: równym, okrągłym ruchu nóg — dokładnie tym, co blokuje większość maluchów przy pierwszym zejściu z rowerka biegowego.
Rowerek zostaje w jednym miejscu, więc masz wolne ręce: poprawisz stopę na pedale, pokażesz ruch, przytrzymasz kierownicę. Każdy trening prowadź w obecności opiekuna — to warunek, nie sugestia.
Salon, garaż, taras, trawnik. Nie trzeba jechać na plac zabaw i szukać płaskiej alejki — pięć minut przed kolacją też się liczy.
Koło kręci się w miejscu,
a nauka jedzie do przodu.
Przeciągnij, żeby obrócić. Kółkiem myszy przybliżysz szczegóły żeber i gniazda osi.
Szeroka podstawa i cztery żebra przenoszą nacisk pedałowania na podłoże. Gniazdo obejmuje oś tylnego koła — nic nie dokręcasz w rowerku.
Na ściance stojaka mogę wydrukować dowolny napis — imię, przezwisko, datę pierwszej jazdy. Napis jest częścią bryły, nie naklejką: nie zetrze się i nie odklei.
Treść ustalamy przy potwierdzeniu zamówienia. Dopłata {{ engravingLabel }}.
Do 14 znaków, wersalikami. Zaznacz opcję w formularzu — nic nie musisz dopłacać z góry.
Oryginalna podpórka woom trzyma przód — stojak odpowiada za tył.
Unosisz tył rowerka i opuszczasz oś na wycięcia stojaka. Koło zawisa nad ziemią.
Upewnij się, że oś pewnie siedzi w gniazdach, i zostań przy dziecku przez cały trening.
Mówimy to każdemu rodzicowi wprost: Rozpędzik nie eliminuje upadków. Rowerek stoi pewniej niż w ruchu, ale dziecko może stracić równowagę, zsunąć stopę z pedała albo przechylić się na boki — z powodów, których nie da się przewidzieć.
Bezwzględnie zalecamy, aby każdy trening odbywał się w obecności opiekuna, w zasięgu ręki. Bez wyjątków.
Jesteśmy Ula i Marek, rodzice dwójki dzieci. Przy pierwszym przeszliśmy całą drogę od rowerka biegowego do pedałów i pamiętamy ten moment, w którym wszystko się zatrzymuje: dziecko potrafi utrzymać równowagę, ale nogi jeszcze nie wiedzą, co robić.
Zrobiliśmy ten stojak dla siebie, żeby syn mógł „kręcić” w ogrodzie przy garażu. Zadziałał tak dobrze, że zaczęli o niego pytać znajomi z podwórka. Więc drukujemy go dalej — po pracy, na własnej drukarce, sztuka po sztuce. Marek siedzi przy projekcie i drukarce, Ula dobiera kolory, pakuje i pilnuje, żeby wszystko trzymało się kupy.
Jeśli masz woom 2 i widzisz u siebie ten sam moment zawieszenia — napisz. Odpowiadamy osobiście, jedno z nas dwojga.
Każdy stojak powstaje na naszej drukarce w domu, po godzinach. Nie jest to produkcja seryjna ani certyfikowana zabawka — to solidnie zaprojektowany element z tworzywa, drukowany na zamówienie.
Możesz zobaczyć delikatne linie warstw albo drobne różnice w wykończeniu między egzemplarzami. Na wytrzymałość to nie wpływa — na tym polega urok tej technologii.
Jeśli coś pęknie przy normalnym używaniu w ciągu pierwszych 3 miesięcy — po prostu wydrukujemy nowy. Bez dyskusji.
Wypełnij formularz i wyślij — zamówienie trafia prosto do nas. Potwierdzamy termin telefonicznie, dopiero potem drukujemy.
Mamy Twoje zgłoszenie. Zadzwonimy, żeby potwierdzić szczegóły i termin — zwykle tego samego dnia. Jeśli sprawa jest pilna, dzwoń śmiało na {{ phone }}.
Nie pobieramy zaliczek. Twoje dane zapisujemy wyłącznie po to, żeby zrealizować to zamówienie i wystawić fakturę — nie trafiają do nikogo innego i nie wysyłamy newslettera. W każdej chwili możesz poprosić o ich usunięcie: {{ orderEmail }}.
Nie ma tu Twojego pytania? Zadzwoń albo napisz SMS — odpowiadamy sami, zwykle tego samego dnia.
{{ phone }}{{ item.a }}